
Wczesną wiosną 1919 r. Antoni Rzepczyk sprowadził do
Zawadzkiego Zespół Teatralny z Chorzowa, pod kierunkiem dyrektora
Pieca. Wystawiono wówczas w sali Bombelki na Bemowskiem "Obronę
Częstochowy." Tego wieczoru, na zebraniu towarzyskim po przedstawieniu
powstał pomysł zawiązania Towarzystwa
Śpiewaczego "Lutnia." Jego
prezesem został rolnik Karol Rozumek, zastępcą robotnik Jan Spik,
sekretarzami robotnik Augustyn Ludwig i Jan Kura. Dyrygentem - Augustyn
Czaja z Żędowic. W "Lutni" zrzeszyło się około 50 chłopców i dziewcząt.
W kilka tygodni później ta liczba podwoiła się. Przy "Lutni" powstał od razu amatorski
zespół teatralny. Jego członkami było ponad 20 osób. Zespół ten zdobył
w środowisku i okolicy wielką popularność, a dla sprawy polskiej zyskał
powszechną sympatię.
FOTO: Występy "Lutni"
- lata 20.
|
| |

|

|
|

|

|
|

Po wyzwoleniu w Zawadzkiem na nowo rozkwitło życie
kulturalne. Już w maju 1945 r. z inicjatywy kierownika szkoły
podstawowej Władysława Oczkowicza powstał chór im. Stanisława
Moniuszki. Oczkowicz pełnił jednocześnie funkcję dyrygenta, a
prezesem
chóru został Franiczek Wilczek. W listopadzie 1946 r. chór ten zmienił
nazwę na "Lutnia", co miało podkreślić więzi z chórem działającym w
Zawadzkiem w latach 1919-1921. Nowa "Lutnia" funkcjonowała w Zawadzkiem
z przerwami do 1965 r. przy powstałym w 1950 r. Hutniczym Domu Kultury
przy ul. Dworcowej, mieszczącym się w odbudowanej dawnej restauracji
sznkarza Foltisa. Najlepszą solistką i śpiewaczką chóru była Zofia
Rzepczyk-Czechowa. Zespół Artystyczny "Lutnia" dawał przedstawienia
także poza naszą miejscowością - m.in. w Kielczy, Żędowicach,
Jemielnicy, Kolonowskiem, Fosowskiem i Kośmidrach. Wystawiano sztuki
"Kusiciele Ludu", "Opętany Błażek", "Święta Germana", "Błogosławieństwo
matki." Najbardziej jednak wspominana była sztuka "Kościuszko pod
Racławicami."
Przy Hutniczym
Domu Kultury, który został później przemianowany na Klub Fabryczny,
a od 1956 r. na Zakładowy Dom Kultury
istniał również Zespół Teatralny
oraz sekcja tańca. Powstały różne ogniska artystyczne i kluby towarzyskie:
pracownia malarska i rzeźbiarska, sekcja modelarstwa, Społeczne Ognisko
Muzyczne, orkiestra instrumentów dętych, orkiestra estradowa, muzyczny
zespół rytmiczny, zespół muzyczno-wokalny młodzieży. W Domu Kultury
miała również miejsce Biblioteka Przyzakładowa. Oprócz niej działały
na terenie Zawadzkiego biblioteki szkolne i Miejska biblioteka publiczna.
Od 1950 r. w lokalu Spółdzielni Księgarskiej
"Pochodnia" istniała księgarnia Domu
Książki (obecnie Księgarnia p. H. Ziętek przy ul. Opolskiej).
Obok wydawnictw i podręczników prowadziła także dział papierniczy
i przyborów szkolnych. Kierowniczką księgarni w początkowych latach
jej funkcjonowania była pani Halina Kruza, żona kierownika miejscowej
apteki.

W życiu kulturalnym naszego miasta niepoślednią
pozycję zajmowało
kiedyś kino. Uruchomiono je 19
lutego 1949 r. w baraku hutniczym przy
ulicy Dworcowej. Ze względu na złe warunki lokalowe, od roku 1984 filmy
wyświetlano w sali Domu Kultury. W miejscu dawnego baraku, w latach 90.
wybudowano
pod patronatem huty nowoczesne kino, o które miejscowe władze czyniły
starania od wielu wielu lat. Niestety dziś obiekt stoi zamknięty.
Na początku lat siedemdziesiątych wybudowano halę
widowiskowo-sportową. W hali tej organizowano zabawy karnawałowe dla
dorosłych i dzieci, imprezy artystyczne oraz akademie okolicznościowe.
W hali swoje miejsce znalazła również Izba Tradycji, w której można
było oglądać pamiątki związane z historią naszego miasta. Hala spełniała
nie tylko funkcję ośrodka kulturalnego, ale również sportowego. Ogranizowano
tam zawody piłki ręcznej, siatkówki i tenisa stołowego. Prócz tego
dla sportowców i mieszkańców Zawadzkiego utworzono gabinety odnowy
bilogicznej i fizykoterapii, kawiarnię oraz pokoje hotelowe dla przyjezdnych
zawodników. Głownymi użytkownikami hali byli sportowcy zrzeszeni w
Hutniczym Klubie Sportowym "Stal."
|