Imię: Jacek
Nazwisko: Pawełek
Data urodzenia: 05.08.19XXr.
Miejsce urodzenia: Kielcza
Rozmowa odbyła się w sąsiedztwie dzieł pisanych. Atmosfera tegoż
spotkania była więc przyjemna i spokojna.
W jaki sposób trafił Pan do Biblioteki Miejskiej w Zawadzkiem?
"Mieszkam w Kielczy. W Z-kiem uczęszczałem do Liceum
Ogólnokształcącego im. Mieszka I do klasy o profilu biologiczno-chemicznym.
Następnie ukończyłem Państwowe Pomaturalne Studium Kształcenia
Animatorów Kultury i Bibliotekarzy na wydziale bibliotekarskim.
Pracy szukałem m.in. w Strzelcach Opolskich i Tarnowskich Górach.
A zupełnie przypadkowo zapytałem też w Z-kiem i pracuję tutaj
już 10 lat. Oczywiście na stanowisku bibliotekarza."
Jest Pan zadowolony ze swojej pracy? "Kiedy uczyłem
się w Studium Bibliotekarskim w Opolu, to żałowałem, że wybrałem
taki właśnie zawód. Głównie dlatego, że jest to raczej kobiece
zajęcie o czym może świadczyć fakt, iż jestem jedynym mężczyzną
pracującym w bibliotece. Być może dlatego staram się by atmosfera
tutaj panująca sprzyjała pracy. Myślę, że jak każdy pracownik
jestem punktualny, mam nadzieję, że kontaktowy również, chętnie
pomagam czytelnikom, jestem szczery (co niestety nie zawsze wychodzi
mi na dobre). Pracuje mi się bardzo dobrze."

Co szczególnie lubi Pan robić? "Najbardziej lubię
katalogować książki, tzn. na maszynie do pisania wpisywać na kartę
dane książki: m.in. tytuł, autora, wydawcę, rok wydania. Natomiast
nie lubię wkładać oddanych pozycji na półki. I chyba wszyscy bibliotekarze
tego nie lubią, bo jest to nieciekawe zajęcie."
Lubi Pan czytać książki? "Lubię, kiedy mam na to ochotę.
A czytam książki o filmach, muzyce, również sensacyjno-przygodowe,
czasem thrillery. Niekiedy wracam do lat szkolnych i wtedy zasiadam
do Sławomira Mrożka i Witolda Gombrowicza."
Czy istnieje jakiś schemat rządzący gustami czytelników? Np.
im starsi tym chętniej sięgają po... "Starsi czytelnicy
wybierają literaturę obyczajową, młodsi natomiast wolą książki
sensacyjne. Ale to oczywiście nie jest reguła. To co czytamy zależy
od naszego charakteru, a nie wieku."
Zdarzają się czytelnicy, którzy długo nie oddają wypożyczonych
książek? "Niektórzy to 2, 3 czasem nawet 5 lat trzymają.
W takich wypadkach wysyłamy co roku upomnienia. Jeżeli natomiast
ktoś zgubił książkę, to proponujemy by przyniósł inną ale np.
z tej samej tematyki."
Jacy są z natury mieszkańcy Z-kiego? "Są raczej mili
i wyrozumiali. Ale jak to zwykle bywa, nie wszyscy i nie zawsze."
Lubi
Pan Zawadzkie? "Tak, bo jestem z tą miejscowością związany.
Najpierw się tu uczyłem, teraz pracuję. I szczerze mówiąc wolę
Z-kie od Kielczy. Lubię też Opole, bo bardzo miło wspominam czasy
mieszkania w akademiku, choć jak już mówiłem żałowałem swojej
decyzji."
Czego, Pana zdaniem, brakuje w naszym mieście? "Na
pewno brakuje kina. A to nasze działało całkiem sprawnie. I mówię
to nie tylko jako miłośnik filmów. Brakuje też imprez kulturalnych
np. koncertów rockowych. Warto byłoby zorganizować jeden lub dwa
w roku."
Ma Pan ulubione miejsce w gminie? "Bardzo lubię jeździć
ścieżką rowerową w stronę Domu Pomocy Społecznej. Oczywiście na
rowerze."
Krótka sonda:
1. Miasto, w którym mieszkam jest...
a) Przepiękne
b) Umiarkowanie osobliwe
c) Przeciętne
2. Mieszkańcy Zawadzkiego są...
a) Bardzo mili, otwarci i przyjaźnie nastawieni
b) Mili, ostrożni, podchodzą do wielu spraw z dystansem
c) Zamknięci w sobie, nieprzychylni, nie dbają o zdanie innych
3. Zawadczańska młodzież jest...
a) Kulturalna, niezwykle uprzejma i grzeczna
b) Różnie to z nią bywa
c) Chamska, bezczelna, niewychowana
4. Jak oceniasz działania władz miasta?
a) Wzorowo, miasto się rozwija w dobrym kierunku
b) Wywiązują się tylko z podstawowych zadań, nic szczególnego
c) Nie spełniają oczekiwań mieszkańców
|