|
|
|||||||||||||
|
Sadzenie zaczęło się kilka dni temu, a zakończy najpóźniej w połowie maja. - Mamy mało czasu, bo zrobiło się ciepło i rośliny zaczynają wegetację - tłumaczy Tomasz Kurczyk z zawadzkiego nadleśnictwa. Do lasów w okolicach Zawadzkiego trafi w tym roku prawie dwa miliony
sadzonek różnych gatunków drzew. Ponad milion to sosny, które są najczęściej
spotykane na tym terenie. Zajmują ponad 90 procent całego nadleśnictwa,
czyli około 15 tysięcy hektarów. Ten gatunek leśnicy hodują w dwóch szkółkach:
w Kielczy i Borowianach. Olchy i świerki sprowadzają z innych miejsc.
-Jest ich niewiele - zaznacza leśnik. - Przyciągają owady, które są potrzebne
w lesie. Owoce są natomiast pokarmem dla zwierząt - uzasadnia.
|
|||||||||||||
|
|||||||||||||