Na własną rękę

Na parkingu przed budynkiem Urzędu Miejskiego z drewnianych palet i krawężników młodzież budowała mini park do jazdy na deskorolkach i rowerach wyczynowych. Był to parking, więc sukcesywnie im go niszczono lub przeganiano. Jak tłumaczą chłopcy, na skate park trzeba placu wielkości osiedlowego boiska do piłki nożnej. Park powinien być wyłożony asfaltem lub betonowymi płytami. Powinny tam być rurki do ,,grindowania'' czyli ślizgania się spodem deski, funbock, czyli piramidka, schody z poręczami po obu stronach, beng, czyli podjazd i rurki na różnych wysokościach, a rowerzyści marzyliby o torze dualowym.
Z prośbą o budowę skate parku już w 2004 roku młodzież wystąpiła do burmistrza Zawadzkiego. Inwestycja taka, jest zbyt kosztowna, taką uzyskali odpowiedź. W ostatnim
tygodniu lipca młodzież jeżdżąca na rowerach wzięła sprawy w swoje ręce. Na placu przyległym do Urzędu Miejskiego rozpoczęli budowę mini toru dualowego. Dual jest dyscypliną rowerową, która w Polsce jest coraz bardziej popularna Materiał w postaci drewna pozyskali z Nadleśnictwa Zawadzkie.
Cieszą się z tego co udało im się zbudować. Każdego dnia jednak na prowizorycznych urządzeniach, nie posiadających certyfikatów narażają zdrowie i życie. Może taniej byłoby zbudować im park? Na pewno byłoby bezpieczniej.
Burmistrz Mariusz Stachowski zapewnia, że młodzież może liczyć na wsparcie tej działalności ze strony gminy.

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
www.zawadzkie.pl
www.zawadzkie.pl
23.08.2005r.