Komu potrzebny ten szpital?

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Zawadzkiem trzeba będzie zamknąć. Strzelecki ZOZ dopłaca do niego miesięcznie około 15 tys. zł.

Marian Kreis, dyrektor strzeleckiego Zakładu Opieki Zdrowotnej, i Józef Swaczyna, starosta strzelecki, podczas poniedziałkowego spotkania z mieszkańcami Zawadzkiego nie pozostawili im złudzeń.
- Do czerwca tego roku mija termin, kiedy powinniśmy wybudować windę w miejscowym szpitalu - relacjonował Marian Kreis. - Szacujemy, że kosztowałoby to około 500 tys. zł łącznie z przebudowaniem dojazdu wokół budynku. Nie mamy na to pieniędzy.

Józef Swaczyna sugerował, że utrzymując ZOL w Zawadzkiem samorząd dopłaca do opieki pacjentów spoza powiatu.
- Na dwadzieścia siedem osób dwanaście to nasi mieszkańcy, w tym po czterech z Zawadzkiego i z Kolonowskiego - wyliczał starosta.
Z kalkulacji dyrektora Kreisa wynika, że miesięcznie ZOZ musi dokładać do Zawadzkiego około 15 tys. zł. W ubiegłym roku ZOL był na minusie na 230 tys. zł.
Strzelecki ZOZ ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na prowadzenie w Zawadzkiem 32-łóżkowego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego do końca roku. Miejsca nie są w pełni wykorzystane. Dyrektor Kreis sugeruje, że mógłby przekazać kontrakt innej komórce służby zdrowia.

W tej chwili ZOL mieści się na piętrze, pomieszczenia na parterze dzierżawi niepubliczny zakład rehabilitacyjny Reh-med, stacjonuje tam też zespół wyjazdowy karetki wypadkowej, utrzymywany przez strzelecki ZOZ.
Podkreśla on, że chciałby w Zawadzkiem zostawić lekarza dyżurującego razem z zespołem wyjazdowym karetki. - Choć przepisy się zmieniły i nie ma już takiego wymogu, chcę, żeby był tam lekarz - zaznacza Marian Kreis.
Nowy pomysł na zagospodarowanie budynku po szpitalu w Zawadzkiem to stworzenie gminnego ośrodka zdrowia.
- Mogliby tam przyjmować lekarze podstawowej opieki zdrowotnej i specjaliści - sugeruje dyrektor Kreis.
Ale Ewa Piecha, kierownik NZOZ "Eskulap" w Zawadzkiem, nie zdecyduje się na przeniesienie przychodni do budynku po szpitalu.
- Wykupiliśmy od huty pomieszczenia, które obecnie zajmujemy. Spłacamy kredyt za ten budynek. Nie potrzebujemy nowego lokalu, tym bardziej takiego, który wymaga remontu - tłumaczy.
Na marcowej sesji radni powiatu będą rozmawiać o przyszłości Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Zawadzkiem.

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
www.nto.pl
Edyta Hanszke
23.02.2005r.