Przed meczem ASPR Zawadzkie - KS Końskie

Dnia 18 października o godzinie 18:00 na hali sportowej w Zawadzkiem, tutejszy zespół piłki ręcznej "ASPR" podejmie szczypiornistów z Końskich. Będzie to z pewnością bardzo zacięty mecz. Oba zespoły nie spisują się rewelacyjnie na początku sezonu ligowego. Gospodarze jak do tej pory grali "w kratkę". Wygrali tylko z Gwardią Opole oraz ostatnio na wyjeździe z AZS Lublin. Dla drużyny z Końskich też nie jest to wymarzony początek. Wygrali tylko swój pierwszy mecz (z Wisłą Sandomierz), po drodze remisując z AZS Biała Podlaska i ostatecznie plasując się na 11. miejscu w tabeli grupy 2. po szóstej kolejce.

Kibice w Zawadzkiem po ostatnich zmianach w klubie oczekiwaliby na pewno lepszej gry swoich ulubieńców, szczególnie na własnym boisku. Przypomnijmy w tym miejscu, że od 25 lipca b.r. ASPR Zawadzkie jest trenowany przez Henryka Rozmiarka, który ma na swoim koncie 178 występów w reprezentacji Polski, starty w Mistrzostwach Świata i Europy, oraz dwukrotny udział w turniejach olimpijskich. Przed podjęciem pracy z zespołem z Zawadzkiego, Rozmiarka zajmował się pracą z bramkarzami w grającym w ekstraklasie Zagłębiu Lubin. Również w składzie drużyny w nowym sezonie zaszły pewne zmiany. Klub zmienili rozgrywający: Przemysław Jagła i Bartosz Niciejewski. Nowe twarze w drużynie to: Roman Wójcik grający dotychczas w lidze szwajcarskiej, Krzysztof Bujak z Olimpu Grodków oraz bramkarz Marcin Madeja z MKS Wieluń.

Spójrzmy teraz nieco w przeszłość, na ostatnie konfrontacje tych dwóch zespołów w poprzednim sezonie, które miały miejsce 9 października 2004 roku i 26 lutego 2005 roku. 9 października, podczas meczu wyjazdowego, ASPR Zawadzkie poniósł sromotną porażkę z liderującą ówcześnie w tabeli drużyną KS Końskie. Zawadczanie podjęli wtedy walkę z znacznie lepiej dysponowanym rywalem tylko przez początkowy kwadrans. Później było już dużo gorzej i ostateczny wynik spotkania to 40:22 dla drużyny Końskich. Spotkanie w lutym bieżącego roku również zakończyło się zwycięstwem zespołu KS Końskie, mimo tego, że drużyna z Zawadzkiego rozgrywała to spotkanie u siebie. Jednak kolejny raz uwidoczniła się różnica klas obu zespołów i mimo woli walki i sporych chęci, finalnie ASPR przegrał 21:29.

W tym sezonie wydaje się, że szanse się wyrównały. Zapowiada się niezwykle ekscytujący, zacięty i wyrównany mecz. Czy tak będzie? Przekonajmy się przychodząc tłumnie na to spotkanie. Wszystkich chętnych, którzy chcą zobaczyć to widowisko, zapraszamy na halę sportową do Zawadzkiego - bilety: normalny 6zł, ulgowy 4zł, a dzieci do 12 lat wchodzą za darmo!

Tych, którzy nie będą na meczu zapraszamy na naszą stronę - jak zwykle obszerna relacja!!!

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
Nasze Zawadzkie
22.10.2005r.