|
"Poszukiwacze
zaginionej Arki" to zabawa zorganizowana wspólnie przez Nową Trybunę
Opolską i Radio Opole. Konkurs ten rozgrywany jest codziennie od 4 lipca
do 2 września (od pn. do pt.), każdego dnia w innej miejscowości województwa
opolskiego. By zdobyć nagrodę w wysokości 1000 zł (łączna pula nagród
to aż 45000 zł!) należy znaleźć ukrytą aztecką monetę przy pomocy mapy
zamieszczonej w NTO i wskazówek podawanych codziennie od 7.00 w Radiu
Opole.
19.08.2005r. Radio Opole zawitało w Zawadzkiem. Spora rzesza mieszkańców
Zawadzkiego zabrała się do poszukiwań "skarbu". Jednak szczęśliwym
znalazcą okazał się mieszkaniec Biestrzynnika. Przeczytaj relację NTO:

W piątek najwięcej szczęścia miał Patryk Jeziorowski z Biestrzynnika (Patryk
z siostrą na zdjęciu na samej górze tego newsa), który w Zawadzkiem szukał
monety z pomocą mamy i dwójki rodzeństwa.Zauważył błysk złota na dachu
drewnianej budki stojącej nad stawem. Okazało się, że to właśnie był obiekt
poszukiwań. - Mama mnie podsadziła i zdjąłem monetę - opowiadał szczęśliwy
Patryk. - Pojedziemy za te pieniążki gdzieś na wakacje i kupię sobie książki
do szkoły. Idę do pierwszej klasy - dodaje z dumą.
Jeziorowscy
to już weterani poszukiwań azteckiej monety.
- Byliśmy też w Ozimku i Dobrodzieniu - mówi z uśmiechem Danuta Jeziorowska,
która odebrała nagrodę w imieniu syna. - Za trzecim razem się udało. Bardzo
się cieszę, będziemy mogli urządzić kącik do nauki, kupić wyprawkę. A
gdzie pojedziemy na wakacje, jeszcze nie wiem. Musimy się uspokoić i naradzić
- dodaje.
Eksplorerów nie zniechęciła legenda o obłożonym groźną klątwą skarbie
zawadczańskich rozbójników z połowy XVIII wieku: Eliasza, Szydły i Pistułki.
Jak opowiadał słuchaczom radia Roman Kściuk, zamiłowany historyk tych
ziem, banda Pistułki grasowała na tamtejszym gościńcu, napadała na powozy
i dyliżanse, a zrabowanymi bogaczom dobrami dzieliła się z najbiedniejszymi
mieszkańcami okolicy. Legenda
głosi, że bandyci zakopali pod jednym z dębów rosnących w mieście garnek
ze złotem. Zostali później złapani i dokonali żywota w więzieniu, a na
ich skarb padła klątwa: kto znajdzie i użyje złota dla siebie, niechybnie
wkrótce umrze. Roman Kściuk zna miejsce zakopania skarbu od swojego ojca,
który dowiedział się o nim od swojego dziadka. Ale nikt z Kściuków nie
ważył się szukać przeklętego złota. Pan Roman ostrzegał poszukiwaczy monety
Azteków, żeby nie ruszali złota Pistułki, gdyby przypadkiem je znaleźli.
Więcej o konkursie można przeczytać na stronach:
www.nto.pl
www.radio.opole.pl
Zamieszczone zdjęcia pochodzą ze strony www.radio.opole.pl.
|