Dzieciaki z klasą

Redakcja "NTO" przyznała wczoraj roczne stypendia pięciu utalentowanym uczniom szkół ponadgimnazjalnych Opolszczyzny. Każdy będzie otrzymywał po 250 zł miesięcznie.

Od ośmiu lat nasza redakcja nagradza wybitne postaci w regionie Złotymi Spinkami. Z tą nazwą postanowiliśmy też powiązać stypendia dla szczególnie uzdolnionej młodzieży Opolszczyzny. Zależy nam na promowaniu uczniów, którzy nie tylko osiągają wysokie wyniki w nauce, ale też wyróżniają się talentami i pasjami, których rozwój wymaga wsparcia.

- Myśląc o przyszłości tego regionu, postanowiliśmy zainwestować w dobrze rokujące młode osoby - wyjaśnił podczas wczorajszej uroczystości w redakcji Wojciech Potocki, redaktor naczelny "Nowej Trybuny Opolskiej". - Wierzymy, że kiedyś nasi stypendyści będą tworzyć to, co najlepsze na Opolszczyźnie. Może w dalekiej przyszłości będą wśród nich także laureaci "Złotych Spinek".
O stypendium Złotej Spinki każdego roku na wiosnę będą się mogli ubiegać uczniowie drugich klas szkół ponadgimnazjalnych. Stypendium mam im pomóc w rozwijaniu zainteresowań i lepszym przygotowaniu - przez ostatni rok w szkole średniej - do matury i startu w dorosłe życie.
Ankiety rozesłaliśmy do wszystkich szkół średnich regionu. Dyrektorzy zgłosili kilkudziesięciu uczniów, z których Kapituła Stypendium wybrała najbardziej obiecującą piątkę. Przez cały rok będzie ona otrzymywać po 250 złotych miesięcznie.

Wczoraj gościliśmy pierwszych stypendystów wraz z rodzicami i opiekunami w redakcji "NTO". Uczniowie opowiadali o swoich osiągnięciach, pasjach i marzeniach. Będziemy śledzić ich losy przez najbliższy rok. Będziemy sekundować ich naukowym, artystycznym i sportowym zmaganiom, towarzyszyć ich kolejnym sukcesom, obserwować, jak sobie radzą. I będziemy ich pokazywać naszym czytelnikom, bo mamy przekonanie, że takich młodych ludzi warto stawiać za wzór innym.
- Promowanie uczniowskich indywidualności, niesztampowych osiągnięć i szlachetnych postaw to bardzo cenna inicjatywa. Jesteśmy za nią wdzięczni redakcji "NTO" - powiedziała w imieniu nagrodzonych Małgorzata Leśniewska, dyrektor ZS RCKU w Nysie.

NASI STYPENDYŚCI
- Marcin Lewańczuk jest uczniem (średnia 4,6) Liceum Profilowanego w Kietrzu. Interesuje się historią, literaturą, próbuje pisać wiersze. Największą jego pasją - potwierdzoną udziałem w konkursach i olimpiadach - jest jednak geografia, biologia, ekologia i turystyka. Pracuje w szkolnym klubie europejskim, został wyróżniony na międzynarodowym konkursie "Polacy i Niemcy - sąsiedzi w Europie". Z zamiłowaniem gromadzi fachową literaturę poświęconą geografii i liczne atlasy. Cieszy się, że dzięki stypendium nie będzie musiał się ograniczać w księgarni. Część pieniędzy odłoży na lepszy komputer.
- Daria Jendrzej z Zespołu Szkół w Oleśnie ma trzy wielkie pasje - piłkę nożną, plastykę i muzykę. Występuje z zespole ludowym Zębowiczanie i na wielu szkolnych i gminnych imprezach. Znakomicie gra na akordeonie. Sama nauczyła się grać na harmonijce ustnej i fletni Pana. Popołudniami na szkolnym pianinie doskonali swoje umiejętności. Do niej też zwracają się wszyscy, gdy trzeba zrobić dekorację, wymagającą kunsztu i pracowitości. W przyszłości chciałaby poświęcić się malarstwu, albo... piłce nożnej. Widzi siebie w roli trenera żeńskiej drużyny. Za stypendium na pewno kupi sprzęt nagłaśniający, którzy przyda jej się do występów.
- Anna Gaik z Zespołu Szkół Rolniczego Centrum Kształcenia Ustawicznego w Nysie jest nie tylko bardzo dobrą uczennicą (średnia 4,75) i utalentowaną biegaczką. Jej zainteresowania skupiają się na pomocy słabszym i chorym. Ania jest aktywną wolontariuszką - pracuje w nyskim hospicjum, pomaga organizować imprezy dla dzieci z domu dziecka i zbiórki charytatywne, nawet część wakacji poświęca na społeczną pracę na gminnych półkoloniach. Od półtora roku pomaga też 13-letniej dziewczynce chorej na porażenie mózgowe. Przynajmniej raz w tygodniu odwiedza ją, uczy ją czytać, chodzi na spacery. Część stypendium przeznaczy na kurs opiekuna kolonijnego.
- Mateusz Matuszyk uczy się (średnia 4,46) w LO w Zawadzkiem. Jak sam mówi, pasją dla umysłu jest historia, fascynuje go średniowiecze i rozwój cywilizacji, ale zajmuje się też historią naszego regionu - pisał już o skarbach rodzimej gminy, a teraz przygotowuje artykuły do książki o 60-leciu swojej szkoły. Pasją dla serca jest teatr - sam pisze scenariusze sztuk, które wystawia w szkole, a ostatnio założył kabaret. Pasją dla ciała jest kolarstwo. W ubiegłe wakacje przejechał na rowerze całą Polskę, od czeskiej granicy po Bałtyk. Spora część stypendium pójdzie na książki - już sobie upatrzył rzecz o zbrodniach władzy. Będzie też odkładać na dobry rower szosowy.
- Łukasz Dutka, uczeń LO w Krapkowicach Otmęcie (średnia 4,6) ma tak wszechstronne zainteresowania, że zapytany o ewentualne przyszłe studia wymienia medycynę, prawo i aktorstwo. Uwielbia chemię, matematykę i fizykę (ze wszystkich tych przedmiotów udziela korepetycji kolegom). Pisze wiersze w języku niemieckim. Jest aktorem znanego i wielokrotnie nagradzanego zespołu teatralnego "Ogród Wyobraźni" z gimnazjum w Walcach. Pisze artykuły do gazetki szkolnej. Nauczył się też języka migowego, aby pomagać słabosłyszącej koleżance z klasy. Pierwsze pieniądze ze stypendium na pewno wyda na książki, zwłaszcza do chemii.

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
www.nto.pl
22.03.2005r.