ASPR Zawadzkie - Viret Zawiercie (13:14) 27:30

Dopiero 18 grudnia rozegrany został mecz 13. kolejki pomiędzy ASPR- em Zawadzkie a Viretem Zawiercie. Sytuacja obydwu drużyn była całkowicie inna. Gospodarze walczyli o wydostanie się ze strefy spadkowej, a przyjezdni pragnęli umocnić się na prowadzeniu w grupie 2. W zimowy, pochmurny wieczór zapowiadało się więc ciekawe spotkanie na hali z Zawadzkiem.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Widać było determinację obydwu zespołów w każdym elemencie gry. Do 8. minuty wynik był remisowy. Wtedy to właśnie goście za sprawą Podsiadły uciekli na dwie bramki (3:5). Taki stan rzeczy utrzymywał się do 14. minuty. Dzięki celnym trafieniom Pietruchy (który świetnie spisywał się w prawie całym meczu) oraz Popławskiego ASPR wyrównał (6:6). Gospodarze zanotowali kilka przechwytów w obronie, ale nie udało się ich wykorzystać, ponieważ fenomenalnie spisywał się bramkarz Viretu. W 20. minucie Skrabania wyprowadził zawadzczan na prowadzenie (9:8). kolejne bramki Pietruchy oraz Jagły powiekszyły tą przewagę do dwóch bramek. W 25. minucie skrzydłowy ASPR- u Łochuńko otrzymał karę dwóch minut i po minucie gry w przewadze goście doprowadzili do wyrównania (11:11). Końcówka pierwszej połowy należała do Zawiercia i dzięki zdobytej przewadze, to Viret wygrał pierwszą połowę (13:14).

Druga połowa spotkania była podobna do pierwszej, ale tylko do 49. minuty. Zaraz po gwizdku sędziego do wyrównania doprowadził Jagła, jednak po brutalnym faulu (33. min) otrzymał karę 2. minut. Ponownie gra toczyła się bramka za bramkę. Viret grał bardzo dobrze w obronie, a często nawet brutalnie. Dzięki takiej postawie gości zawadzczanie mieli dużo rzutów karnych. 100% skutecznością w tym elemencie gry popisał się Skrabania. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania ASPR dostał "zadyszki". Od 49. minuty Viret powiększył swoją przewagę do 5 bramek! Ponownie z dobrej strony pokazał się bramkarz gości, który łapał prawie każdą piłkę posyłaną w stronę bramki Zawiercia. Szczypiorniści z Zawadzkiego próbowali jeszcze ratować sytuację, jednak na niewiele się to zdało. W końcówce nadzieję kibicom ASPR- u dał dobrze broniący Drozd, ale pudło Pietruchy przekreśliło szansę na wyrównanie. Mecz zakończył się wynikiem 27:30. ASPR Zawadzkie spadło w tabeli I ligi na trzecie miejsce od końca i tym samym znalazło się w strefie spadkowej, za to Viret umocnił się na prowadzeniu i ma 2 punkty przewagi nad VIVE II Kielce.



 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
Nasze Zawadzkie
Hightower
18.12.2005r.