|
Już
19 listopada w 10. kolejce I ligi mężczyzn (gr.2.) zmierzą się pomiędzy
sobą BKS Bochnia i ASPR Zawadzkie. Dla obu zespołów będzie to szansa na
skończenie z fatalną passą meczów bez kompletu punktów. W najgorszym położeniu
jest gospodarz spotkania BKS Bochnia. Od pięciu spotkań nie odniósł ani
jednego zwycięstwa, plasując się na "spadkowej" 11. pozycji
w tabeli grupy B. W znacznie lepszych (ale nie wyśmienitych) nastrojach
podejdą do tego meczu szczypiorniści z Zawadzkiego. Zajmują oni niską
(jak na ambicje zespołu) 8. pozycję , z dorobkiem zaledwie jednego punktu
na przestrzeni ostatnich dwóch meczy. Jeżeli brać pod uwagę skuteczność
obu drużyn, to na faworyta spotkania wysuwa się ASPR, który ma znacznie
wyższą średnią zdobywanych bramek na mecz i dużo niższą traconych. Pamiętajmy
jednak, że BKS gra przed własną publicznością i na pewno nie sprzeda łatwo
"skóry".
|