Przyjechali zobaczyć Śląsk

Dwadzieścia cztery osoby z Bockenem, partnerskiego miasta Zawadzkiego, spędziły w Polsce miniony tydzień. Wyjazd zorganizowało "Partnerschaftsverein" - stowarzyszenie założone w niemieckim mieście w celu pielęgnowania i rozwijania przyjaźni i współpracy między partnerami. Skupia ono mieszkańców Bockenem i okolic, a kieruje nim Ulrike Schumann, która postawiła sobie za cel ożywienie partnerstwa.
            Niemieccy seniorzy postanowili w wakacje poznać gminę Zawadzkie i Polskę. Zobaczyli Dom Pomocy Społecznej, w którym przed laty mieścił się pałacyk myśliwski Goeringa. Postanowili, że zbiorą dary dla niepełnosprawnych mieszkańców DPS-u.
            Po izbie tradycji w zawadzkim liceum oprowadzał gości Arkadiusz Baron - nauczyciel historii. W Żędowicach zobaczyli zabytkowy młyn państwa Thiel, a w Kielczy spotkali się w zabytkowej chacie, gdzie razem z chórem męskim "Alte Kameraden" śpiewali do później nocy. W piątek zwiedzili Opole i muzeum w Bierkowicach. Byli też na Górze św. Anny i w Kamieniu Śląskim. W sobotę zachwycali się zabytkami Wrocławia i zobaczyli Karpacz.
- W grupie było sporo osób, które nigdy nie były na Śląsku - opowiada Werner Małek, burmistrz Zawadzkiego. - Podkreślali, że bardzo im się tu spodobało.
            Jedna z niemieckich seniorek poszukiwała w Zawadzkiem znanych jej z dzieciństwa miejsc. Jako dwuletnie dziecko wyjechała z miasta z mamą, która jeszcze przed wojną pracowała tu jako asystentka dentysty. Niemka pokazywała Polakom zdjęcia sprzed lat, ale trudno było na nich rozpoznać miejsce, o które pytała. - Podejrzewaliśmy, że może to fragment ulicy Ligonia, ale po wojnie wiele się w Zawadzkiem zmieniło - tłumaczył burmistrz Małek.

Autor artykułu: Edyta Hanszke
Źródło: www.nto.pl