Akcja zarobkowa

Przyjazd pociągu - godzina 6.44; słoneczko, ciepło i uśmiechy na twarzy. Tak wyglądał początek wyjazdu harcerzy do Wrocławia. Głównym celem była praca w Tesco i zarobek na obóz, który odbędzie się prawdopodobnie w czasie wakacji. Co roku przed świętami Wielkanocnymi oraz Bożego Narodzenia zostaje organizowany wyjazd dla osób z drużyn, które chciałyby pracować w sklepie i jednocześnie zrobić pieniądze przeznaczone później na różnego rodzaju wyjazdy. Akcja zarobkowa we Wrocławiu rozpoczęła się 18 marca br. Tego dnia Harcerze zebrali się na dworcu PKP a następnie pojechali pociągiem do Wrocławia z przesiadką w Opolu.
Każdy dzień pracy wyglądał podobnie. Rano pobudka około godz. 8.00 lub 9.00, dojazd do dworca głównego a następnie specjalnym autobusem bezpośrednio do Tesco. Praca w sklepie polegała przede wszystkim na pakowaniu ludziom towaru, który zakupili. Przy kasach postawione były puszki, do których można było wrzucać pieniądze. Kiedy zebraliśmy wszystkie zarobione najczęściej "drobne" można było chodzić po innych sklepach, pasażach i rozmieniać te pieniądze na grubsze. Tak robiliśmy każdego dnia, a ilość funduszy zależało od ruchu w sklepie. Do ośrodka, w którym spaliśmy wracaliśmy zazwyczaj po godzinie 22.00, gdyż dojazd w jedną stronę zajmował ok. 1 godzinę. Co prawda cisza nocna była od 22.00, wszyscy musieli się jeszcze umyć i oczywiście zjeść kolacje. Tak mijał każdy dzień pobytu we Wrocławiu. Chociaż praca czasem nie była łatwa, nie można jej nazwać uciążliwą, ponieważ stojąc przy kasie poznaje się wiele osób, nawiązuje się kontakty i wcale nie jest nudno. Oczywiście po całym tygodniu każdy był zmęczony, jednak uśmiechy na twarzach dalej były widoczne, każdy cieszył się z miło spędzonego czasu ze znajomymi. Wielu z nas cieszyło się z powodu bardzo ładnej pogody, ponieważ dopiero w dzień powrotu do domu mogliśmy ujrzeć, jaką piękną pogodę przyniósł nam marzec. Akcja zarobkowa we Wrocławiu zakończyła się 25 marca. Harcerze z Zawadzkiego przybyli na miejsce po godzinie 20.00.

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
Nasze Zawadzkie
16.04.2005r.