|
|
|||||||||||||
|
Na początku wszystko zapowiadało się świetnie. Wyśmienita gra w obronie, świetne interwencje bramkarza Tomasza Drozda nastrajały bardzo dobrze kibiców wypełniających zewsząd halę. W pierwszej połowie cały czas prowadzili "nasi". Świetnie spisywali się Adam Skrabania (dwie bramki z kontry), Ireneusz Popławski (dwa wykorzystane karne) oraz Krzysztof Płonka (rzut z koła). Niestety Słowacy raz po raz odrabiali straty i do końca pierwszej połowy ASPR prowadził tylko jedną bramką. Druga połowa zaczęła się okropnie. Nie wiem skąd ta niemoc naszych szczypiornistów. W bardzo szybkim tempie ASPR tracił dystans do rywala. Na każdą strzeloną przez "nas" bramkę przeciwnicy odpowiadali dwoma. Podobnie jak w pierwszej połowie i w drugiej wyróżnił się nasz bramkarz - Tomasz Drozd. Jednak i to nie pomogło. Pod koniec pojawiła się jeszcze iskierka nadziei, jednak szybko została zgaszona przez piłkarzy ręcznych Bystricy. No cóż, pozostaje nam się pożegnać z turniejem, pamiętając o tym że wyprzedziliśmy dwie teoretycznie lepsze zespoły i czekać na rozpoczęcie sezonu ligowego...
|
|||||||||||||
|
|||||||||||||