|
|
|||||||||||||
|
Na początku mecz był bardzo wyrównany. Wynik oscylował na granicy remisu z lekkim wskazaniem dla gości. W 10. minucie spotkania gospodarze wysunęli się na prowadzenie, które zdołali utrzymać tylko przez sześć minut. Wtedy to zabrzanie zdobyli 3 bramki przewagi, głównie dzięki skutecznej grze w ataku. ASPR zmobilizował swoje siły dopiero w końcówce spotkania, zapewniając sobie niewielką przewagę do rozpoczęcia 2. połowy spotkania. Druga połowa to już popis gry i umiejętności miejscowych szczypiornistów. Nie pozwolili sobie ani na chwilę odebrać prowadzenia. Mały kryzys miał miejsce w 11. minucie spotkania. Dwie minuty kary otrzymał Kaczka, ale pomimo tego bramki "wpływały" tylko i wyłącznie na konto gospodarzy. Dużą zasługę w tym fakcie miała dobra postawa bramkarza Drozda oraz skrzydłowego Całujka. Goście nie potrafili złapać rytmu z pierwszej części meczu, a na dodatek złapali mnóstwo kar (w tym czerwoną kartkę). ASPR utrzymał przewagę i powiększył ją w porównaniu do końca pierwszej połowy o 4 bramki. Tym samym zawadczanie odnieśli szóste zwycięstwo w rundzie wiosennej.
|
|||||||||||||
|
|||||||||||||