ASPR Zawadzkie - MOKSIR Zabrze (14:13) 30:25

Dnia 11. marca, o godzinie 18:00 rozpoczął się mecz I ligi piłki ręcznej, grupy B pomiędzy ASPR-em Zawadzkie a MOKSIR-em Zabrze. Dorobek punktowy obydwu zespołów był taki sam, więc zwycięzca spotkania miał zapewnioną wyższą pozycję w tabeli. Spotkanie zapowiadało się ciekawie, albowiem każda z drużyn świetnie spisywała się jak do tej pory w drugiej rundzie rozgrywek. Pierwsza konfrontacja obydwu drużyn zakończyła się remisem 30:30.

Na początku mecz był bardzo wyrównany. Wynik oscylował na granicy remisu z lekkim wskazaniem dla gości. W 10. minucie spotkania gospodarze wysunęli się na prowadzenie, które zdołali utrzymać tylko przez sześć minut. Wtedy to zabrzanie zdobyli 3 bramki przewagi, głównie dzięki skutecznej grze w ataku. ASPR zmobilizował swoje siły dopiero w końcówce spotkania, zapewniając sobie niewielką przewagę do rozpoczęcia 2. połowy spotkania.

Druga połowa to już popis gry i umiejętności miejscowych szczypiornistów. Nie pozwolili sobie ani na chwilę odebrać prowadzenia. Mały kryzys miał miejsce w 11. minucie spotkania. Dwie minuty kary otrzymał Kaczka, ale pomimo tego bramki "wpływały" tylko i wyłącznie na konto gospodarzy. Dużą zasługę w tym fakcie miała dobra postawa bramkarza Drozda oraz skrzydłowego Całujka. Goście nie potrafili złapać rytmu z pierwszej części meczu, a na dodatek złapali mnóstwo kar (w tym czerwoną kartkę). ASPR utrzymał przewagę i powiększył ją w porównaniu do końca pierwszej połowy o 4 bramki. Tym samym zawadczanie odnieśli szóste zwycięstwo w rundzie wiosennej.


 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
Nasze Zawadzkie
Hightower
11.03.2006r.