|
|
|||||||||||||
|
Z kolei pan Stachowski - były dyrektor MOKSiR-u, obecny wiceburmistrz, mówi: "Wiemy ile kosztują projektory i głośniki i staramy się o ich kupno". Na początku za część pieniędzy można będzie zakupić np. głośniki. To umożliwi organizowanie przedstawień i spektakli, a z czasem pojawią się fundusze na projektory. "I wtedy ruszy kino" - twierdzą zgodnie były i obecny dyrektor MOKSiR-u. Najprawdopodobniej, na nowo otwarte kino w Zawadzkiem, miałoby działać na zasadzie wyświetlania kilku seansów w miesiącu. Po rozmowach z panem Świtałą i z panem Stachowskim pozostaje mi tylko życzyć Wam (i sobie) cierpliwości. Dużo cierpliwości...
|
|||||||||||||
|
|||||||||||||