|
Zaspy
przed domem czy na podjeździe do garażu. Walka z nimi u każdego może wywołać
niechęć do zimy.
Chociaż akcja odśnieżania dróg jeszcze się nie zakończyła, to chyba w
każdym powiecie i gminie liczone są jej koszty. Cyfry nie są optymistyczne.
Aura nadal sprzyja opadom śniegu, a zaplanowana kwota w budżecie wcale
nie jest wysoka. W naszej gminie tegoroczna akcja pochłonęła już całość
środków budżetowych zaplanowanych w kwocie 113 tys. zł a przeznaczonych
na utrzymanie dróg. Jest tu 62,67 kilometrów gminnych dróg. Dlaczego mówimy
o tym, że kwota ta nie jest wysoka. Dlatego, że 113 tys. zł, nie jest
jedynie kwotą przeznaczoną na odśnieżanie. W ramach tej kwoty finansowana
jest również naprawa i zakup znaków drogowych, luster drogowych, progów
zwalniających, konserwacja kanalizacji deszczowej itp. Musimy pamiętać,
że z tego samego worka musimy częściowo utrzymać drogi podczas następnej
zimy. Tegoroczna akcja jest wyjątkowo kosztowna, zwłaszcza jeśli porówna
się te wydatki z poprzednią zimą.
Koszty odśnieżania mogłyby być trochę niższe. Nasuwa się pytanie, a dlaczego
nie są? Dlatego, że właściciele nieruchomości nie respektują art. 5 ust.
1 pkt. 4 ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i
porządku w gminach. Właściciele nieruchomości mają obowiązek oczyszczania
ze śniegu i lodu oraz usuwania błota i innych zanieczyszczeń z chodników
położonych wzdłuż nieruchomości. Pod pojęciem chodnika rozumie się wydzieloną
cześć drogi publicznej służącej dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio
przy granicy nieruchomości. Każdy z właścicieli kto nie przestrzega postanowień
powyższej ustawy podlega karze grzywny. Nadzór nad realizacją powyższego
obowiązku sprawuje na naszym terenie burmistrz. Z obserwacji wyraźnie
wynika, że właściciele nie stosują się do tych przepisów. Czy burmistrz
wystąpił chociażby z jednym wnioskiem o ukaranie. Nie, a wniosków powinna
być niezliczona ilość. Może gdyby ukaranych zostało kilku właścicieli
to wtedy wszyscy zastanowilibyśmy się nad właściwością ustawowych przepisów
i "robilibyśmy" to co da nas należy w kwestii odśnieżania. Burmistrz
zapowiedział, że podczas następnej zimy bardzo poważnie będzie egzekwował
przytoczony powyżej art. 5 ust. 1 pkt 4 dla dobra całej społeczności.
Musimy się przyzwyczaić, że wspólnie odpowiadamy za "nasze gminne
pieniądze". Pomimo tej naszej "znieczulicy" są właściciele
posesji, którzy może nie wiedząc o powyższym przepisie, spełniają swój
obywatelski obowiązek.
|