|
Burmistrz
Mariusz Stachowski spotkał się w piątek, 2 grudnia z przedstawicielami
młodzieży z Zawadzkiego. Do kawiarni "Nowa sportowa" przyszło
około dwudziestu młodych ludzi, którzy przedstawiali swoje pomysły, a
co bardzo istotne, konkretne sposoby ich realizacji.
Neutralny grunt
Najbardziej aktywni podczas dyskusji byli przedstawiciele młodzieży licealnej,
którzy są członkami szkolnego klubu "@ctiv@". Przedstawiali
zrealizowane już przez nich projekty i działania, m.in. organizację potańcówek
w szkole, które cieszą się ogromnych zainteresowaniem, choć jak przyznają,
nie było tak od początku.
- Przede wszystkim trzeba działać - mówił Andrzej Pruski z zawadczańskiego
liceum. - My, jako szkolny klub, mamy już pewne doświadczenia w organizacji
wielu imprez, jak również w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Sami piszemy
wnioski do fundacji i różnych organizacji, mamy swoje dojścia i niezbędną
wiedzę. Ważne, żeby powstało jakieś ciało, skupione np. wokół MOKSiR-u,
w którym działaliby młodzi ludzie z różnych grup i środowisk, nie tylko
z naszej szkoły, ale także z technikum, jak również ci, mieszkający w
Kielczy czy Żędowicach. Ważna jest współpraca z gminą i pewne wsparcie
finansowe dla naszych działań, to nie muszą być wielkie pieniądze. My,
mając np. 20 procent niezbędnego wkładu własnego, jesteśmy w stanie pozyskać
resztę.
Generalnie, zawadczańska młodzież posiada ogromny potencjał i wiedzę,
jak i gdzie pozyskać środki finansowe, jak zachęcić ludzi do udziału w
organizowanych imprezach i działaniach. Mając wsparcie ze strony urzędu
miejskiego i zielone światło dla swoich działań mogą naprawdę wiele zrobić.
Spotkanie burmistrza z młodzieżą zdecydowanie różniło się od podobnych
spotkań organizowanych z dorosłymi mieszkańcami. Nie było wypominania,
wylewania żali, stawiania warunków i ciągłego rozdrapywania dawnych zatargów.
Była za to konkretna, spokojna rozmowa, realne do wykonania pomysły, a
przede wszystkim chęć do działania i pracy. Młodzi aktywni prawdopodobnie
znajdą swoje miejsce w domu kultury, ma również powstać "bank pomysłów",
które będą weryfikowane, doszlifowywane i najprawdopodobniej realizowane,
czego serdecznie życzymy młodym mieszkańcom Zawadzkiego.
|