|
|
|
|
Dotychczasowy dzierżawca spełnił wszystkie warunki: wpłacił w piątek 25 milionów złotych, a wczoraj podpisał u notariusza oświadczenie, że korzysta z przysługującego mu prawa do pierwszeństwa w zakupie przedsiębiorstwa. W rzeczywistości właścicielem huty jest Towarzystwo Finansowe Silesia,
spółka Skarbu Państwa, która ma większość udziałów w WRA i która pożyczyła
Walcowni pieniądze na zakup producenta rur z Zawadzkiego. Przedstawiciele Złomrexu zastanawiają się teraz, czy nie zaskarżyć sprzedaży
huty. Zdaniem Przemysława Grzesiaka, wiceprezesa firmy, WRA nie miało
prawa do pierwokupu. - Mamy opinie prawne, z których wynika, że takie
prawo przysługiwałoby WRA, gdyby ta miała je potwierdzone notarialnie
- tłumaczy. Werner Małek, burmistrz Zawadzkiego, ma nadzieję, że część pieniędzy ze sprzedaży huty trafi w końcu do kasy gminy, która jest w trudnej sytuacji finansowej. - Jesteśmy w drugiej grupie wierzycieli - mówi Werner Małek. Dodatkowo syndyk jest winien gminie ok. 2 mln złotych. Prawie milion przedstawiciel sądu zrekompensował miastu, przekazując mu kinoteatr i zakładowy dom kultury. Autor: Edyta Hanszke-Lodzińska |
|