Na stadionie budują!!!!!

Po czterech latach, od momentu jak spłonął budynek socjalny na stadionie Stali Zawadzkie, ruszyła budowa nowego. Inicjatorem budowy jest klub sportowy Stal Zawadzkie, któremu budynek ten jest najbardziej potrzebny. Do budowy dołączył Urząd Miejski, angażując się w pomoc finansową. Przedsięwzięcie to pod nazwą "Budowa budynku socjalnego na stadionie MOKSiR w Zawadzkiem" oficjalnie ruszyło 4 lipca, kiedy to po raz pierwszy wbito łopaty w ziemię pod nowe fundamenty. Dziś fundamenty są już gotowe, wkrótce ruszą prace przy wznoszeniu ścian. Wkrótce nie trzeba będzie się wstydzić przyjmowania gości podczas ligowych rozgrywek.

Od czasu, jak stary barak spłonął, piłkarska społeczność żyła i działała na zgliszczach. Czas, by to zmienić. Budowa oparta jest głównie na aktywności gospodarczej, zaangażowaniu społeczności i pomocy finansowej samorządu.

Klub Sportowy Stal Zawadzkie zwraca się z apelem o wsparcie i pomoc przy realizacji tego przedsięwzięcia. Każda forma współpracy oraz pomocy będzie dla Klubu nieocenionym wsparciem. Klub jest otwarty na różne jej formy, a w zamian oferuje powierzchnię reklamową na stadionie oraz parkanie (przy głównym skrzyżowaniu), karnety na organizowane imprezy, reklamę na strojach sportowych i inne uzgodnione wspólnie formy wspólpracy.

Rys historyczny stadionu MOKSiR w Zawadzkiem
Wiosną 1946 roku, miejscowa społeczność, targana codziennymi problemami bytowymi (10 miesięcy po zakończeniu II wojny światowej) zakłada klub sportowy STAL ZAWADZKIE. Początkowo jest to sekcja piłki nożnej. W następnych latach klub rozwija się i zakłada kolejne sekcje sportowe. To, co dzisiaj może zaskoczyć, to oprócz tradycyjnych sekcji, które działają do dziś (piłka ręczna, tenis stołowy, piłka nożna), prężnie i z sukcesami działały sekcje piłki ręcznej kobiet, kolarstwo, boks, hokej na lodzie, podnoszenie ciężarów, siatkówka.
W 1954 r. na stadionie nie bez trudu buduje się szatnię - bo część drewniana budynku przywieziona została ze Świętochłowic (był to barak po byłym obozie jenieckim), a część murowana powstała z inicjatywy społecznej. Stadion należał do huty, która w następnych latach remontowała i modernizowała obiekt. W latach 70-tych i 80-tych stadion był na tyle użyteczny i atrakcyjny, że odbywały się na nim zgrupowania sportowe, a gościły na nim takie drużyny, jak Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, ROW Rybnik, Kadra Wojewódzka Juniorów.

W roku 2000 po upadłości huty, a później i Hutniczego Klubu Sportowego STAL, stadion przejmuje Urząd Miasta i Gminy Zawadzkie i powołuje Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji, a sekcje sportowe zostają zawieszone. Dzięki aktywności grupy sympatyków powstają niezależne sekcje sportowe jako stowarzyszenia, czerpiąc w głównej mierze z dorobku HKS Stal Zawadzkie. Na tej bazie powstaje też Klub Piłkarski GROM, który przejmuje sekcję piłki nożnej.

W 2001 roku, ostatni dzień października (niedziela), płonie budynek szatni. Z całego dorobku sportowego poprzednich lat nie pozostaje nic - nawet para "majtek sportowych". Mimo zgliszcz i utraty majątku klub istnieje i już w następnym tygodniu po pożarze rozgrywa mecze ligowe, a drużyna gości przywozi dla naszych piłkarzy komplet strojów. Okres po pożarze to lizanie ran i mozolna odbudowa sprzętu sportowego oraz adaptacja uratowanej części murowanej na szatnię.

W 2002 r. Podjęto pierwsze działania, których celem jest budowa budynku socjalnego na stadionie. Powstaje projekt budowlany wraz z uzgodnieniami i pozwoleniem na budowę. Projekt zostaje jednak odstawiony na półkę z uwagi na brak środków w budżecie miasta. W październiku 2004 r. Zarząd Klubu ponawia próby uruchomienia programu budowy. Składa poważne deklaracje udziału wykonania zadania, prowadzi rozmowy z administracją Urzędu Miejskiego, jak również z Radą Miasta. W czerwcu 2005 Urząd Miejski w Zawadzkiem przeznacza pierwsze złotówki na budowę.

Klub Sportowy STAL Zawadzkie podejmuje się zadania budowy. 4 lipca 2005 rozpoczęto pierwsze prace ziemne - pierwsza łopata pod fundamenty poszła; używając retoryki sportowej - wystartowali!
Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to sprint, ale z pewnością nie będzie to także maraton. Wszak fundamenty po 4 tygodniach prac są już gotowe.

Historię stadionu realizowali ludzie tej społeczności, dziadkowie, rodzice, obywatele środowiska. Apelujemy - piszmy razem dalsze karty tej historii, historii stadionu. Jesteśmy to winni historii, oczekiwaniom, sobie i naszym dzieciom.


Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
www.strzelecopolski.pl
09.08.2005r.