Miało być więcej pieniędzy

Braki w gminnych finansach w Zawadzkiem to nie nowina. Jednak według obecnych założeń przyszłoroczny budżet będzie jednym z najuboższych od wielu lat.

Radni i skarbnik gminy pracują nad przyszłorocznym budżetem, w obecnej sytuacji jest to sprawa bardzo trudna, bo pieniędzy brakuje praktycznie na wszystko.

- Obecny budżet to budżet minimum - mówi burmistrz Werner Małek - Już teraz wiemy, że będziemy musieli jeszcze bardziej go uszczuplić. Pomimo, że huta została sprzedana najprawdopodobniej nie uzyskamy z tego tytułu żadnych środków. Jesteśmy w trzeciej grupie wierzycieli i po prostu nie starczy dla nas pieniędzy. Na wielkość budżetu będą miały również stawki nowo uchwalanych podatków, ja optowałbym za pozostawieniem ich na poziomie zbliżonym do tegorocznego. Uzyskamy pewne środki od spółki ZAW-KOM, która do tej pory była zwolniona z podatku gruntowego. Wynika to z ustawy o pomocy społecznej, zgodnie z którą gmina nie może już zwolnić tej firmy z podatku. ZAW-KOM otrzymał w tym roku aportem grunt i zabudowania, będzie więc musiał zapłacić podatek. Niestety, potrzeby są ogromne, czeka nas inwestycja w postaci budowy kanalizacji, a środków jest coraz mniej. Projekt budżetu, a późnej budżet będzie na pewno wielokrotnie zmieniany w ciągu roku.


 

Dodał:
Drożdżu
Źródło:
Autor:
Data:
www.strzelecopolski.pl
aop
08.12.2004r.