|
W
nocy z soboty na niedzielę (25/26), o godzinie 2.50 na głównej ulicy Zawadzkiego,
Opolskiej, doszło do tragicznego wypadku drogowego. Kierujący volkswagenem
golfem mieszkaniec Katowic potrącił dwoje mieszkańców Zawadzkiego, przechodzących
przez jezdnię. 49-letnia kobieta zginęła na miejscu, 53-letni mężczyzna
zmarł w trakcie reanimacji.
- Truno mi teraz powiedzieć, czy ofiary wypadku przechodziły przez jezdnię
w prawidłowym miejscu - mówi rzecznik strzeleckiej policji, nadkomisarz
Krzysztof Jędryszczak. - Ustalą to biegli, podobnie jak to, czy kierowca
nie prowadził samochodu z nadmierną prędkością.
Kierowca był trzeźwy, prokurator nie zastosował wobec niego aresztu.
- Zabezpieczyliśmy ślady hamowania - mówi Jędryszczak, dodając, że są
one długie. Tu jednak również potrzebna będzie ekspertyza biegłych, którzy
ustalą prędkość, z jaką jechał samochód.
- To straszna tragedia, a ta droga jest bardzo niebezpieczna - mówi przechodząca
obok miejsca wypadku starsza mieszkanka Zawadzkiego. - Kierowcy jeżdżą
tu jak po autostradzie - dodaje.
|