|
W
wyniku decyzji radnych w roku 2006 stawki niektórych podatków będą wyglądały
następująco: za metr kwadratowy gruntu związanego z prowadzeniem działalności
gospodarczej zapłacić trzeba będzie 65 groszy. Podatek od części mieszkalnych
budynków wyniesie 55 groszy za metr kwadratowy, z kolei prowadzący działalność
gospodarczą za metr kwadratowy powierzchni budynku przeznaczonej na działalność
gospodarczą zapłacą 16,50 złotych. Stawka podatku za metr kwadratowy lokalu,
w którym prowadzona jest działalność związana ze świadczeniami medycznymi
wyniesie 3,71 złotego. Podatek od budowli wyniesie 2 procent ich wartości.
Wnioski, zapytania
Obecny na obradach szef inwestycji komunalnych, Henryk Bartoszek, poinformował,
że wnioskowane na ostatniej sesji wykonanie oświetlenia w okolicy garaży
na nowym osiedlu mogłoby być wykonane za około 3.200 zł. Można by sprawę
zrealizować przy okazji modernizacji oświetlenia w całej gminie, operacja
ta bowiem nie wymaga pozwoleń budowlanych, poza tym są tam nieczynne słupy
oświetleniowe. W kwestii ulicy Bogusławskiego sprawa jest o wiele bardziej
skomplikowana, gdyż zainstalowanie tam oświetlenia wymaga pozwoleń budowlanych,
dokumentacji, poza tym niezbędny jest zakup słupów, w tym roku inwestycja
ta na pewno nie zostanie wykonana.
Kolejną sprawą był stan bezpieczeństwa na ulicy Opolskiej w Zawadzkiem.
Kilkakrotnie już radni wnioskowali o zwrócenie się do Zarządu Dróg Wojewódzkich
o ustawienie znaków ograniczających prędkość do 40 kilometrów na godzinę
na całej długości trasy przebiegającej przez gminę. Za każdym razem wniosek
ten jest jednak odrzucany, a argumentem jest obowiązująca na terenie zabudowanym
prędkość 50 kilometrów na godzinę, która zdaniem fachowców jest bezpieczna.
Możliwe, że już niebawem, kiedy miejscowa policja otrzyma radar, zakupiony
m.in. ze środków gminy, piraci drogowi zdejmą nogę z gazu i będą przestrzegać
dozwolonej prędkości.
Radni podjęli również uchwałę o zasadności skargi, jaka wpłynęła do radnych
na działalność prezesa spółki komunalnej Zaw-Kom. Chodziło o kwestie montażu
podlicznika na wodę na terenie posesji jednego z mieszkańców. Po zbadaniu
sprawy okazało się, że korespondencja prowadzona przez prezesa z mieszkańcem
nie zawsze była wykonywana należycie. Chodzi mianowicie o niedotrzymanie
wszystkich obowiązujących spółkę terminów administracyjnych wymiany korespondencji,
w takiej sytuacji uznano winę prezesa Morysa.
Dyskusja o sklepie
Na obradach pojawili się również przedstawiciele handlowców, którzy protestują
przeciwko powstaniu w centrum Zawadzkiego sklepu wielkopowieżchniowego.
Przed sesją przedłożyli oni radnym pismo, w których wyrazili chęć współpracy
i stworzenia organizacji, która zajęłaby się budową galerii handlowej
w miejscu, gdzie planowana jest lokalizacja marketu. Część radnych uznała,
że pismo jest anonimowe i nie zawiera żadnych konkretów, nie wiadomo więc,
jak się do niego odnieść. Handlowcy wyjaśniali, że jest to tylko pismo
przewodnie, które stanowi przyczynek i zachętę do ewentualnych rozmów
na ten temat, trudno więc, aby znajdowały się w nim szczegóły. Ostatecznie
po raz kolejny wywiązała się dyskusja na temat budowy marketu, w którą
oprócz radnych włączyli się obecni na sali mieszkańcy. Niestety, nie obeszło
się bez kilku personalnych przytyków w nienajlepszym stylu. Ostatecznie
handlowcy zapewnili, że nie są przeciwni powstaniu dużego sklepu w Zawadzkiem,
problemem jest jedynie jego lokalizacja, nie mogą się bowiem zgodzić,
aby znalazł się on w centrum miasta. Radni zdecydowali z kolei o przeprowadzeniu
konsultacji społecznych, które ostatecznie mają rozwiązać sporną sprawę.
|