Z sesji rady miejskiej

Porządek czwartkowej sesji rady miejskiej w Zawadzkiem zdominowały tematy związane z oświata. Przyjęto szereg uchwał dotyczących podwyżek dla nauczycieli, regulaminów pracy w oświacie.

Licząca 27 punktów porządkowych sesja rozpoczęła się wcześniej niż zwykle, bo już o 13.15. Nieobecny był na nie burmistrz Werner Małek, ze względu na stan zdrowia. Na wniosek wiceburmistrza Mariusza Stachowskiego z porządku obrad wykreślono dwa punkty. Jeden z nich dotyczył zamiaru przystąpienia Zawadzkiego do związku gmin "Porozumienie Gospodarczo - Turystyczne Gmin Górnej Małej Panwi oraz Górnej Liswarty", kolejna wycofana uchwała dotyczyła z kolei wystąpienia Zawadzkiego ze Związku Gmin Śląska Opolskiego.

Trzeba się zastanowić
Gościem radnych był prezes Stowarzyszenia Gmin Śląska Opolskiego, Czesław Tomalik, który przypomniał historię związku i fakt, że gmina Zawadzkie była jednym z jego założycieli.
Związek jest organizacją, która od lat służy gminom prowadząc różnego rodzaju kursy, szkolenia dla radnych, pełni również bardzo ważną rolę doradczą. Prezes Tomalik przypominał o najważniejszych punktach, na które zwracał uwagę na początku kadencji, a które w znaczący sposób mogłyby poprawić sytuację gminy, która znalazła się w finansowych kłopotach.

W związku z wykluczeniem z porządku obrad uchwały o wystąpieniu gminy ze Związku, radni nie podjęli w tej kwestii żadnej ostatecznej decyzji.

Zainteresować się WRA
Przewodnicząca rady, Urszula Taibert złożyła wniosek o sporządzenie, ewentualnie uaktualnienie terenów inwestycyjnych jakie posiada gmina. Kolejny wniosek dotyczył wystąpienia do syndyka masy upadłościowej Huty Andrzej o wyjaśnienie, jak ostatecznie wygląda sprawa sprzedaży zakładu, czy są jakieś nieruchomości, które można zbyć ewentualnemu inwestorowi. Do rady docierały również sygnały, że oferenci chcący nabyć tereny czy hale produkcyjne będące majątkiem huty napotykają na liczne trudności ze strony syndyka. Te kwestię, zdaniem przewodniczącej Taibert, należy również poruszyć.

Radny Marian Pudo, wnioskował o bezwzględne egzekwowanie od nowego właściciela zakładu płacenie podatku gruntowego. Jak poinformowała skarbnik, Karina Nowak, na razie wpłaty są regularne.

Bezpieczniej dla wszystkich
Szereg wniosków składanych przez radnych dotyczył bezpieczeństwa i porządku publicznego. Stanisław Kiełek wnioskował m.in. o ustawienie znaków ograniczających prędkość do 40 km/h dla ciężarówek poruszających się po całej gminie. Kolejny wniosek dotyczył zatrudnienia policjanta kontraktowego lub powołania czegoś na kształt straży miejskiej. W kierunku policji kierowano również wniosek o zwiększenie patroli w godzinach wieczornych w okolicy sklepu Makro. Radny Kandora z kolei apelował o częstsze kontrole prędkości samochodów na odcinku od stacji benzynowej w Zawadzkiem w kierunku Żędowic.

Jak wyjaśniał szef gminnych inwestycji, Henryk Bartoszek, wnioskowane wcześniej poprawienie oświetlenia w okolicy ulic Chopina i Szymanowskiego wymaga ustawienia dodatkowych słupów i uruchomienia całej procedury budowlanej. W tej chwili nie ma odpowiednich środków na tego typu inwestycje.

W kwestii szynobusu, który miałby kursować na trasie Krupski Młyn Opole, o którego zwrócenie się do urzędu wojewódzkiego wnioskowali radni, to wniosek w tej sprawie został złożony. Nie wiadomo jednak czy i kiedy szynobus będzie dostępny dla mieszkańców Zawadzkiego i okolicy.

Proszę się nie obrażać
Sporo emocji wzbudziła dyskusja pomiędzy radnymi miejskimi a obecnym na obradach radnym powiatowym, Janem Cieślikiem. Nie była spokojna dyskusja, bo obie strony upierały się przy swoich racjach. Radny Cieślik zarzucał zupełny brak współpracy pomiędzy radą miasta a radnymi powiatowymi. Jego zdaniem, w tej kadencji pod adresem radnych powiatowych nie było żadnych wniosków. Krytykował również pracę komisji rady, mówiąc, że na podstawie informacji jakie do niego docierają zdarzyło się , że komisja oświaty spotykała się 29 razy w ciągu roku, co jest zupełnym absurdem. Radny Joachim Szostok, sprostował, że komisja obradowała 21 razy, co daje średnio 2 spotkania w miesiącu, a nie jak sugerował radny Cieślik 5 razy w miesiącu.
Radni poczuli się dotknięci słowami radnego Cieślika, jak również głosami jakie pojawiły się podczas spotkania z mieszkańcami, którzy zarzucali radnym nieudolność i brak odpowiednich kompetencji i pomysłu na naprawę sytuacji gminy.

Skargi, wnioski, uchwały
Do rady miejskie wpłynęły również dwie skargi. Jedna dotyczyła funkcjonowania Ośrodka Pomocy Społecznej, kolejna podatku gruntowego nadpłaconego przez jednego z mieszkańców. Obie zostały skierowane do rozpatrzenia przez komisję rewizyjną rady.
Radni zatwierdzili uchwałami plan sesji jak również plan i tematykę prac poszczególnych komisji problemowych.

Pojawiła się również propozycja, aby zwrócić się do starostwa powiatowego o uruchomienie zamiejscowego punktu wydziału komunikacji. W związku z dużą ilością osób chcących zarejestrować samochód tworzą się ogromne kolejki, a zamiejscowy punkt znacznie poprawiłby sytuację mieszkańców.

 

Dodał:
Źródło:
Autor:
Data:
www.strzelecopolski.pl
aop
02.03.2005r.