:... Zawadzkie Ligoniowem? ..:


            Obecną nazwę naszej miejscowości zawdzięczamy generalnemu pełnomocnikowi hr. Andrzeja Renarda, Franciszkowi von Zawadzky'emu. Nowopowstały zakład hutniczy i pobliska kolonia robotnicza otrzymały lokalizację właśnie pod nazwą Zawadzkie. Stało się to faktem w roku 1836. Nazwą posługiwano się aż do lat 30. XX wieku, kiedy to naszą miejscowość przemianowano na Andreashütte (z niem. - "Huta Andrzeja"). Po II wojnie osada powróciła do swojej pierwotnej nazwy.

            Mieszkamy, uczymy się, pracujemy w Zawadzkiem. A pomyśleć, że mało brakowało, by od połowy lat 60. nasza miejscowość nazywała się całkiem inaczej i ten artykuł czytalibyście teraz nie w serwsie Nasze Zawadzkie, a... NASZ LIGONIÓW!

            Pomysły zmian narodziły się jeszcze zanim Zawadzkie uzyskało prawa miejskie. Na posiedzeniu Prezydium Rady Narodowej Osiedla, które odbyło się pod koniec maja 1962 r. przedstawiono wiele propozycji. Łącznie podano ich osiem: Ligoniów, Kuźniary, Kowolin, Nowe Miasto, Piastów Opolski, Walterów, Zielona Huta i Darniów, ale podtrzymano również wniosek o pozostawienie dotychczasowej nazwy.

            Rada podzieliła się na dwa obozy - tych, którzy chcieli nazwy pochodzącej od znanej osoby i tych, którzy opowiadali się za nazwą przyrodniczą. Jeden ze zwolenników pierwszej opcji, ówczesny dyrektor liceum, p. Jerzy Lubos argumentował - "Na ostatnim [ogólnopolskim] Zjeździe Pisarzy apelowano, ażeby ludzie zasłużeni utkwili w pamięci i przechodzili do historii. Nasze wystąpienie będzie właśnie pierwszym odezwem. Poza tym młodzież nabierze więcej chęci, bo widzi, że człowiek wywodzący się z rodziny robotniczej również może być wielkim i szanowanym." Mieszkańcy, jak zaznaczał radny WRN Jan Procel - (...) przyjmują [propozycję zmiany nazwy] niechętnie i z oburzeniem. Sam jednak popierał nadanie Zawadzkiemu nazwy Ligoniów.

            Ostatecznie głosowano nad trzema propozycjami - Ligoniów, Kowolin i Kuźniary. W uchwale Nr IX/5/1962 przyjęto, że dotychczasowe Zawadzkie będzie się nazywało Ligoniów.

            Proponowana i zatwierdzona później uchwałą nazwa pochodziła od nazwiska Juliusza Ligonia (1823-1889), słynnego polskiego działacza na Śląsku. Ligoń, z zawodu kowal, a z zamiłowania publicysta i poeta, został zwolniony z pracy w Królewskiej Hucie za nieprawomyślne przekonania narodowe. Do Zawadzkiego przybył w 1851 r. i zamieszkał przy obecnej ul. Ks. Wajdy. To jemu zawdzięczamy sprowadzenie w roku 1857 pierwszego polskiego czasopisma na Śląsku - "Gwiazdki Cieszyńskiej", a w 1863 r. "Przyjaciela Ludu" z Chełmna. Czytywał głośno kolegom z pracy polskie książki i gazety, które też wśród nich kolportował. W "Przyjacielu." publikował swoje utwory poetyckie i artykuły. Wraz z Juliuszem Szaflikiem działał aktywnie na rzecz Towarzystwa Pożyczkowego dla Zawadzkiego i okolicy. W 1870 r. musiał opuścić Zawadzkie, ponieważ za działalność antypaństwową groziło mu wydalenie z pracy bez prawa do pobierania emerytury.

            Właśnie jego wkład w krzewienie polskości chciała docenić ówczesna Rada Narodowa naszej miejscowości. Wniosek, przesłany Komisji Ustalania Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych w Warszawie rozpatrzono pół roku po uzyskaniu przez Zawadzkie praw miejskich. Dokładnie w dniu 13 grudnia 1962 r. został on rozpatrzony negatywnie bez podania przyczyn. Juliuszowi Ligoniowi, podobnie zresztą jak wyżej wspomnianemu Juliuszowi Szaflikowi, Rada Miasta dedykowała jedną z ulic.

Na podstawie:

J. Rajman, Zawadzkie. Historia i współczesność, Opole 1990
oraz
K. Wieszczeczyńska, Zawadzkie, miasto i gmina. Od wójta do burmistrza 1945-2002, Zawadzkie 2002
.

Dodał:

Zawadczanin..