:... Kościół Św. Rodziny...:


            Zobacz powiększenieKażda wspólnota wierzących, począwszy od Kościoła domowego, potrzebuje odpowiedniego, własnego miejsca spotkań. Wierni z Zawadzkiego od chwili wybudowania swojego kościoła uczęszczali na nabożeństwa do Kielczy, a od 1895 r. także od nowo powstałej świątyni w Żędowicach. Droga do Kielczy wynosiła 6 - 7 km, pokonywano ją najczęściej pieszo. Te i inne uwarunkowania spowodowały, że coraz częściej myślano o kościele na miejscu. Dodatkowym dopingiem stali się ewangelicy, którzy byli w poważnej mniejszości, a w 1894 r. ukończyli budowę swego zboru.

            Budowa rozpoczęła się problemami z parcPlebaniaelą. Z pomocą na szczęście przyszło nadleśnictwo, które przekazało hucie parcelę o wymiarach 62,5 x 40 m na katolicki kościół. Protokół z tego pomiaru podpisali dyrektor huty Wilhelm Esser oraz nadleśniczy Gutt. W dwa lata później, 12 sierpnia 1892 roku, dyrektor huty zawiadomił ówczesnego proboszcza, ks. Józefa Wajdę, o uzyskaniu przez hutę korzystniejszej działki budowlanej. Spółka akcyjna Oberbedarf, której huta była własnością, nie chciała jednak podarować jej biskupowi, ale oferowała sprzedaż po cenie 1 marki za m2; pieniądze proponowano przekazać na budowę kościoła. Transakcji dokonano 19 października 1892 roku, zaś 5 listopada nową parcelę jeszcze powiększono. Ks. Józef Wajda powiadomił o tym kardynała Georga Koppa, ówczesnego zarządcę archidiecezji wrocławskiej, ten zaś obiecał podjąć starania o pozwolenie na budowę świątyni u władz państwowych. W międzyczasie rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na budowę oraz gromadzenie materiałów budowlanych.

            Sprawa parceli ciągnęła się jeszcze przez pewien czas, bo okazało się, po dokonaniu pomiarów gruntowych, iż teren jest podmokły (parcela znajdowała się przy obecnej ul. Opolskiej na wysokości stawu oraz kanału hutniczego - to one powodowały wadę gruntu). Kardynał Kopp napisał o tym do dyrektora Essera, prosząc o inną działkę naprzeciw szkoły przy ulicy Lublinieckiej oraz powiększenie jej do 4 morg. Esser zgodził się na zmianę, lecz nie wyraził zgody na proponowane powiększenie, tłumacząc, że na kościół w Żędowicach zużyto zaledwie 1,5 morgi, a na kościół ewangelicki 1 morgę i zaproponował działkę o wielkości 2 morg. Ostatecznie 8 stycznia 1894 r. wymierzono parcelę wielkości 62,5 x 62,5 m i przekazano ją urzędowo kard. Koppowi. Powołano też komitet budowy, w którego skład weszli: dyrektor huty Esser (ewangelik) oraz parafianie: Szolez, Steinfest, Zyzik, Wyllezalek, Kurda, Fonfara, i Józef Lubawski. Wszelkie posunięcia odnośnie budowy dokonywane były po uprzednim uzgodnieniem z ks. proboszczem Wajdą.

            W 1893 r. założono w rejencji opolskiej projekt i kosztorys budowy kościoła, które zostały zatwierdzone przez kompetentnego ministra zarządu pruskiego, a następnie - 20 sierpnia 1894 r. - przez komitet budowlany. W marcu 1895 r. zaczęto przewozić kamienie złożone na poprzedniej parceli. Wydatną pomocą we wszelkich pracach transportowych służyły furmanki hutnicze, a także prywatne parafian. W lipcu tegoż roku zaczęto kupować wapno.Ks. Józef Wajda (1849 - 1923)

            Poświęcenia terenu pod kościół dokonał proboszcz ks. Józef Wajda 4 września 1895 roku. Położył też pierwszą cegłę pod fundament nowego kościoła. Ks. Wajda był bardzo zaangażowany w budowę, stąd też przyjął patronat nad nią. Jeszcze tego samego dnia przekazał na ręce dyrektora Essera książeczkę oszczędnościową, na której było zdeponowanych 1000 marek.

            W grudniu 1895 r. zamówiono konstrukcję dachu, w marcu następnego roku zakupiono cegły. Prace murarskie zlecono mistrzowi budowlanemu Niemtschke z Kielczy. W kwietniu 1896 r. zakupiono kolejną partię cegły. Przy pracach budowlanych pracowali nie tylko zawadzanie, ofiarnie także pomagali mieszkańcy okolicznych wiosek. Wsparcia finansowego udzielił również kardynał Kopp, przesyłając 2500 marek, oraz związek św. Bonifacego, który ofiarował w dwóch ratach 7000 marek. Dzięki takiej pomocy prace postępowały dość szybko tak, że pod koniec 1896 r. myślano już o oknach. Zamówiono je we Wrocławiu u A. Rednera.

            W maju 1897 r. stan prac był już na tyle zaawansowany, że zaplanowano w nowym kościele bożonarodzeniowej pasterki. Kościół był już pod dachem. W kwietniu napłynęły kolejne poważne fundusze z wrocławskiej kurii biskupiej. W czasie od 12 czerwca 1897 do 5 lutego 1898 wydano na budowę 16 207,75 marek. Zaangażowanie samych mieszkańców Zawadzkiego było również bardzo wielkie. Z przekazu ustnego dowiadujemy się, że nie było nikogo, kto by ni przyczynił się do budowy kościoła. 25 listopada 1898 r. dyrektor Esser powiadomił kard. Koppa o zakończeniu budowy. Po ośmiu latach starań i trzyletnich faktycznych pracach budowlanych 20 kwietnia 1899 roku dokonano poświęcenia pierwszej katolickiej świątyni w Zawadzkiem. Kościół wtedy nie został konsekrowany, gdyż prawo kościelne wymagało tego tylko dla kościołów parafialnych; świątynia poświęcona Św. Rodzinie była przewidziana jako filia parafii z Kielczy. Uroczystości poświęcenia przewodniczył ks. dziekan Stanisław Lebek z Wiśnicza. Dzień wcześniej ks. proboszcz Józef Wajda poświęcił trzy nowe dzwony, które następnie wciągnięto na wieżę. Pracę tę wykonali pracownicy huty. Gdy po raz pierwszy zabrzmiały dzwony, wielu płakało ze wzruszenia, a niektórzy spontanicznie razem z proboszczem uklęknęli na ziemi.Zobacz powiększenie

            W niespełna stuletniej historii kościoła Św. Rodziny, aż trzykrotnie umieszczano na wieży dzwony. Pierwsze dzwony, poświęcone przez ks. Wajdę roku 1899, ostatni raz rozbrzmiewały 5 maja 1917 r. po Mszy Św. o godz. 630 i zostały przekazane na cele wojskowe. Gdy nadeszły lepsze czasy, w roku 1927, parafianie z Zawadzkiego postarali się o nowe spiżowe dzwony. Nadano im imiona: "Sancta Georg", "Sancta Maria" i "Sancta Barbara". Do dziś rozbrzmiewa niestety już tylko ostatni (duży i średni zostały pochłonięte w 1944 przez wojnę).

            Pierwotny wystrój kościołaNabożeństwa uświetnia dźwięk piszczałkowych organów. Dwunastogłosowy instrument firmy "Bersdorf", wyposażony w dwa manuały i pedał, posiada trakcję pneumatyczną. W roku 1966 gruntownie zmieniono wystrój wnętrza, usunięte zostały zdobione licznymi figurkami i obrazami neogotyckie ołtarze. W ich miejsce postawiono figury, które w naturalnych wymiarach przedstawiają Rodzinę z Nazaretu oraz świętych: Jadwigę i Jacka. Później na ołtarzu umieszczono także błogosławionych: Bronisława i Czesława. Na sklepieniu namalowano kilkanaście symboli i obrazów o tematyce eucharystycznej. Ostatni remont świątyni zakończono w połowie 1997 roku. Kościół pw. Św. Rodziny, dotychczas tylko poświęcony, doczekał się konsekracji, której dokonał ks. bp Alfons Nossol 26 października 1997 roku.

 

Dodał:

Grycek

Na podstawie:

"Nowy kościół w Zawadzkiem" - tekst ks. Huberta Sklorza