Historia parafii jest związana z parafiami w Ozimku i Strzelcach Opolskich.
Właściwy rozwój tych miejscowości nastąpił wraz z wybudowaniem linii
kolejowej łączącej Wrocław przez Kluczbork - Fosowskie - Tarnowskie
Góry z Bytomiem. Zawadzkie stała się dzięki dobrze prosperującej hucie
miejscowością dominującą w okolicy. Rosła też liczba ewangelików,
z niewielkiej garstki powoli wyrosła parafia. Rok 1872 był przełomowy.
Władze kościelne doszły do wniosku, że obsługa duszpasterska prowadzona
ze Strzelec Opolskich jest niewystarczająca. Powierzenie tego zadania
parafii w Ozimku niewiele zmieniłoby sytuację. Dlatego delegowali
ks. Struhla, który miał się zając ewangelikami w Zawadzkiem i okolicach.
Niestety, zarówno jemu, jak i dwom jego następcom nie udało się ugruntować
samodzielności parafii i po 1875 roku parafia pozostała nieobsadzona.
W 1884 roku parafię objął ks. Paulisch. On dał początek prawdziwej
samodzielnej parafii, istniejącej do 1945 roku.
W 1887 roku udało się poświęcić ewangelicką szkołę powszechną w Zawadzkiem.
Rozpoczęto też działania mające na celu wybudowanie kościoła. Dzięki
ofiarności miejscowych ewangelików i wsparcia Bratniej Pomocy im.
Gustawa Adolfa, a zwłaszcza dzięki królewskiemu darowi 19.000 marek,
udało się w 1892 roku rozpocząć budowę. W 1893 oddano dom parafialny,
a rok później kościół, poświęcony 20 września 1894 roku.
Samodzielna parafia, z proboszczem (1892-95 ks. Schepky, 1895-1919
ks. Kop) obejmowała 3 miejscowości - Zawadzkie, które stanowiło centrum
z kościołem i domem parafialnym, Fosowskie (ważny węzeł kolejowy)
i Krupski Młyn (wytwórnia materiałów wybuchowych).
Po pierwszej wojnie światowej liczba ewangelików wzrosła, co było
efektem licznej emigracji Ślązaków - ewangelików z terenów przyznanych
Polsce. Z ok. 450 parafian przed I wojnąświatową, w 1923 roku było
już ok. 800. Powstał więc projekt wybudowania nowego kościółka w Kolonowskiem,
który udało się zrealizować pod koniec lat dwudziestych.
Za czasów rządów Adolfa Hitlera parafia przeżywała trudne
chwile. Ówczesny proboszcz ks. Rossenblatt, zwolennik Kościoła Wyznającego,
został w 1935 aresztowany
i usunięty
zurzędu. Jego następcy, choć nie należeli do zagorzałych zwolenników
nazizmu, potrafili przeprowadzić parafię przez trudne wojenne lata.
Ostatni proboszcz ks. Michałowski za poglądy antyfaszystowskie został
w 1944 wcielony do kompanii karnej i wysłany do walki z partyzantami
na wschodzie. Tam zachorował na dyfteryt i zmarł w grudniu 1944 roku.
17 stycznia obyło się w jego parafii nabożeństwo żałobne - ostatnie
w historii samodzielnej parafii w Zawadzkiem.
Kościoły Ewangelickie w Zawadzkiem i Kolonowskiem nie
zostały zniszczone. Po zakończeniu wojny w miejscowościach należących
do parafii pozostało bardzo niewielu ewangelickich Niemców. Do nich
dołączyło niewiele rodzin polskich wyznania ewangelickiego.
Po 1945 roku Parafia w Zawadzkiem stała się filiałem parafii w Lasowicach
Wielkich. Od 1998 roku duchownym opiekującym się filiałem w Zawadzkiem
jest ksiądz Ryszard Pieron.
|